O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Bardziej płynny alter
Miasto
Panoramiczny Toruń
Radek
"
"
|
Wpisy z tagiem: czytelnicy
piątek, 30 marca 2012
Mam problem z pisaniem nowych tekstów, więc dla wytrwałych czytelników umieściłem zakładkę do swojego drugiego bloga.Nie jest to żadna rewelacja ani literacka, ani intelektualna, ale może kogoś zainteresuje. Adres do tego bloga znajduje się w zakładce : Pan Tarei.
wtorek, 27 marca 2012
Wczoraj, syn eksperymentował z szablonem mojego bloga, mogły więc wystąpić trudności z czytaniem, bo chwilami tekst był praktycznie niewidoczny. Za co przepraszam.
środa, 21 marca 2012
Dzięki Waszemu zmasowanemu atakowi na banery reklamowe z mojego bloga, dzisiaj, po raz pierwszy mogłem skorzystać z finansowej gratyfikacji.Dziękuję bardzo. Dodam tylko, że moment był wręcz idealnie trafiony.
poniedziałek, 05 marca 2012
W ubiegłym tygodniu, odebrałem wreszcie swoje wspomaganie do chodzenia, a bez eufemizmów, tzw. mobilizator stopy, a bez wymądrzania, po prostu, protezę.Czekałem na nią ponad rok – licząc od złożenia zamówienia.Przyczyny tak długiego oczekiwania były różne, głównie finansowe.Niby NFZ refunduje 100%, ale owe 100%, w moim przypadku stanowiło 20%, czyli 800zł.Prawie 1000 zł dorzuciliście Wy, Moi Czytelnicy lub Wasi znajomi, bo nie wszystkie osoby wspierające kojarzę z nazwiska.Reszta była moja.A teraz zastanawiam się, czy cała ta inwestycja ma sens i czy nie wyrzuciłem swoich i Waszych pieniędzy w błoto.Nie, dlatego że sprzęt jest źle wykonany, bo wykonany jest dobrze, tylko ja się chyba do niego już nie nadaję.Bowiem doprowadziłem swoją kończynę do takiego stanu, że, być może, wkrótce będę musiał dać ją sobie amputować.Ale nie dowiecie się o tym, bo nie napiszę.Oczywiście, złożyłem wniosek o dofinansowanie w PFRON, ale z informacji, jakich mi udzielono, wynika, że nie mam szans, bo: nie ma już limitu na ten rok, nie kwalifikuje się do refundacji i lepiej od razu mam się nastawić na odliczenie od podatku.Moje odliczenia konsumuje komornik, albowiem, chociaż mam rentę niższą, niż ojciec Rydzyk dochody, to komornik zabiera mi z niej 25 % (a czasem więcej) i wszystko, co mógłbym otrzymać z US.Oczywiście, to moja wina, a nie ojca Rydzyka, że się zadłużyłem ponad stan, ale mimo to ogarnia mnie frustracja, zawiść i inne podobne uczucia, gdy dowiaduje się, iż z w/w nie można skutecznie wyegzekwować grzywny, bo za mało zarabia.Wracając do protezy.Jest, jak pisałem, niczym kij od szczotki i tak na niej chodzę.Dzisiaj robiłem próbę generalną. Poruszając się, niczym Długi John Silver na pokładzie rozchybotanej łajby, szukałem, po raz kolejny w życiu, swojego stylu poruszania.Byłoby dużo łatwiej, gdybym zgodził się na wykonanie specjalnych butów, ale wtedy musiałbym założyć fundację, żeby je wykupić.Na razie, wspólnie z synem, przystosowaliśmy zwykłe kamasze na wysokich obcasach. Jeszcze, mimo wszystko, nieco za niskich, bo potrzebowałbym właściwie butów na koturnach.Dla jednych mój chód będzie śmieszny, a dla innych pokraczny, ale mnie to już nie wzrusza.Niniejszy wpis jest ostatnim na temat mojego życia i zdrowia pisanym wprost.Przyszła, bowiem pora, żeby postąpić jak Wołodyjowski z Kmicicem: Wstydu oszczędzić. P.S. Klikajcie w reklamy. Naklikaliście już ponad 50zł, ale wybrać można nie mniej niż 100.
środa, 22 lutego 2012
To jest Jakub Czarnecki, potomek mojego trzeciego syna. Jakub za 3 miesiące będzie miał operację na otwartym sercu, bo urodził się z wadą, którą trzeba niezwłocznie usunąć.W tej chwili ma 6 miesięcy.Operacja zostanie wykonana w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.Jakub w trakcie operacji będzie potrzebował dużo krwi grupy AB rh-.Jeżeli w gronie czytelników tego bloga jest ktoś, kto ma taką właśnie grupę krwi i mieszka w pobliżu Torunia lub gdzieś blisko trasy Toruń - Warszawa oraz nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych ani innych, a zechciałby pomóc, to o tę pomoc proszę.Można także przekazać krew innej grupy z przeznaczeniem dla Jakuba.Chętnym przekażę odpowiednie namiary mailem lub na gg. I w każdy inny sposób, w razie potrzeby. Wyjaśnienie : Mój trzeci syn, Krzysiu, jest naprawdę synem mojej młodszej siostry, ale mieszkał z nami kilka lat i nabył pełnię synowskich uprawnień. W tym, troskę i lęk o niego oraz jego najbliższych. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||