Blog > Komentarze do wpisu

Przypadek żółwia

Leżę na plecach. Od brzegu morza daleko i tu przypływ nie sięga.
Chciałem na wydmę wejść i omsknąłem się nieszczęśliwie.
Przypływ mnie nie uniesie, odpływ nie porwie w bezpieczne odmęty.
Spali mnie żar i wysuszy nieugaszone pragnienie.
Moja obronna skorupa stała się moją zgubą.
Ciężar jej pancerza pozbawia mnie szans na wybawienie.
 
Jeszcze tylko poprzebieram łapkami.
środa, 05 grudnia 2018, zabociek
52 1320 1537 0583 2853 3000 0001

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: