Blog > Komentarze do wpisu

Dla Elizy

Przechodziłem, a Eliza była w domu, więc zaszedłem bez namysłu.
- Elizo – powiedziałem – mam płytę z melodią „Dla Elizy”, czy zechcesz ją przyjąć?
Eliza zechciała i zgodziła się posłuchać jej razem ze mną.
 
Gdy melodia ucichła, uśmiechnęła się łzami. 
piątek, 25 maja 2018, zabociek
52 1320 1537 0583 2853 3000 0001

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: