Blog > Komentarze do wpisu

Mantyczka

Szkoda, że jestem już taki stary i łajzowaty, bo bym sobie gdzieś polazł, nie męcząc się brakiem snu, tylko zakwasami w nogach, a to inny smak zmęczenia. Wiem, bo łaziłem, choć trudno w to uwierzyć tym nawet, którzy ze mną włóczyli kije.
Lazłbym sobie teraz nocą, nie wiem jaką, bo pochmurno i czy Księżyc jest, nie mam pojęcia. Przegapiłem wieczór w wannie i na myśleniu, o tym, o czym szkoda gadać, przez co, nie wiem, czy już po pełni, czy tylko przed deszczem.
Próbowałem czytać, ale już nie umiem, bo to sprawa rozumu, że używać trzeba, oczy to tylko narzędzie, choć bolą, ale to z bezsenności, albo zapalenia spojówek.
Świat jest piękny i wesoły, ale tak daleko i nieosiągalnie, więc żal, aż żal serce ściska.
Upić się sam nie umiem, a wszyscy menele już śpią, choćbym i się zebrał, by iść.
Rano już nie, bo z rana tylko nierobole piją, a ja nie jestem nierobolem, choć nie pracuję.
Są i inne powody, ale bez sensu, jak życie, więc, po co gadać? Nie warto. Nic nie warto, nawet upić się nie warto, bo picie, to w parze ma smak i soczystość, niezależnie od rodzaju. Bo pogadać można i pospekulować intelektualnie o polityce, albo o kobietach, które jeśli spotkać kogo mądrego, to kobietą właśnie się okazuje.
 
Tak się porobiło. 
piątek, 17 listopada 2017, zabociek
52 1320 1537 0583 2853 3000 0001

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: