Blog > Komentarze do wpisu

Co ze mną. Uaktualnienie.

Musiałem od siebie odpocząć, więc wyszedłem trochę z siebie i poszedłem precz.
Zrobiło mi to dobrze, choć mi nie zrobiło się nic lepiej, że się tak wyrażę.
Poprawa jest wyraźna, choć tak ogólnie, to nie.
Zewnętrznie jestem ogolony ostrożnie, bo mam wrażliwą skórę, znakomicie ułożoną na tłuszczyku i jeszcze niezupełnie zleżałą.
Wewnętrznie jestem wyprany z uczuć, a więc czysty, łącznie z rękoma, które są może na zewnątrz, ale częstokroć wyrażają wnętrze moje niebogate, ale własne.
Poza tym skaleczyłem się w usta waflem, jak ostrym słowem, bo jadłem go kantem, by słowo rzec.
Krew zalała mnie nieco.
Gdy do siebie wróciłem, ubrałem się bez przymiarki, więc tu i ówdzie mnie coś pije, coś uwiera i swędzi. Zakładam, że się jednak nieco rozchodzę i rozluźnię, choć mam kłopot jeden.
 
Światopogląd mój ciasny.
piątek, 14 lipca 2017, zabociek
52 1320 1537 0583 2853 3000 0001

Polecane wpisy

  • Podsumowanie

    Wszystko, co miłe, już przeżyłem. Dla starości zostały przykrości.

  • Bezproblemowo

    Obudziłem się – dla kronikarskiej rzetelności uzupełniam, że to było dzisiaj – z bolesną świadomością, że nie mam problemów. Trzy, siedzące na moje

  • Dziwne serce

    Byłem u lekarza . To była lekarka, o specjalizacji kardiolog. Zrobiła mi badanie. Okazało się, że mam serce tu i ówdzie większe, choć bez ekstrawagancji. To dzi

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/07/14 07:08:06
Światopogląd ciasny?
Podobnie jak u mnie:)
Mały rozumek jest fajny, dużo mu do szczęścia nie potrzeba.
-
2017/07/14 08:13:52
Oj, chyba nie doceniasz siebie Zaboćku ....
serdeczności
-
2017/07/14 19:51:09
Czytam tę autoironię i dystans do siebie między wierszami Zabocku :*