Blog > Komentarze do wpisu

Pochód pierwszomajowy

1-go Maja w wielu miejscach świata odbywają się pochody. Czasem bardzo liczne, a czasem, jak obecnie w Polsce, zupełnie nie.
W naszej wiosce tego roku też mieliśmy pochód.  Prowadził go nasz wikary, ale nie jest to dowód na zawłaszczenie kolejnej dziedziny życia przez kler, bowiem akurat w tej materii kler od wieków ma swoje niepodważalne miejsce.
Niewątpliwie większość czytających odgadła nieomylnie, że pochód, który opisuję, to pogrzebowy kondukt.
Tak jest.
1-go Maja 2017 roku, kondukt pogrzebowy z udziałem strażaków w galowych strojach i z towarzyszeniem strażackich wozów bojowych zastąpił dawne radosne parady (bo były radosne, czy to się komu podoba, czy nie). 
Liczną, bardzo liczną grupą uczestników odprowadzaliśmy na miejsce ostatniego spoczynku żonę sąsiada, moją klasową koleżankę, partnerkę od kart, która nagle, po prostu, zmarła. Będąc przez wiele lat druhną OSP.
Piszę, że odprowadziłem ją na cmentarz, ale to nieprawda.  Przeszedłem w kondukcie ćwiartkę drogi, bowiem dalej iść nie pozwoliła mi moja obolała i kończąca swój żywot proteza, która dwa dni wcześniej brała udział w podobnej ceremonii, bo żegnaliśmy zmarłego teścia mojego młodszego syna.
Wówczas wydoliłem przejść Cała drogę od kościoła do cmentarza, ale nie musiałem stać półtorej godziny w kościele, opierając się na kulach, bo siedziałem wygodnie w ławce.
Na mszy pogrzebowej sąsiadki, niestety, musiałem stać, gdyż ludzi było tak wielu, że ławek nawet nie było widać.
Jedynie trumnę na podwyższeniu, do której nie podszedłem, pożegnawszy sąsiadkę dotykiem myśli z daleka.
 
Wiązankę kwiatów ode mnie na Jej grobie złożył syn.
piątek, 05 maja 2017, zabociek
52 1320 1537 0583 2853 3000 0001

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/05/05 06:59:36
Ja też wszędzie mam już daleko. - Pozdrawiam.
-
Gość: baba Jack, *.ipv4.supernova.orange.pl
2017/05/06 20:43:24
Coraz więcej czarno-białych zdarzeń wkoło . Pozdrawiam Mistrza serdecznie