Blog > Komentarze do wpisu

Wycena

Przyszedł do mnie komornik, zwykły egzekutor.
Rozejrzał się i zapytał, jakby nie widział sam:
- Co pan ma?
- Nic. – Odparłem, i odruchowo, omal nie zamachnąłem się ramieniem, chcąc pokazać, ale nie było czego.
- Tak, zupełnie nic? – Dociekał komornik, badawczo omiatając mnie wzrokiem, bo niczego innego do omiecenia nie było. Nawet śmieci, gdyż te także muszą brać się z czegoś.
- Tylko życie. – Spróbowałem zażartować.
- Życie człowieka tyle jest warte, ile można z niego wyegzekwować. -  Odpowiedział beznamiętnie. -
 
- Pańskie jest bezużyteczne.
czwartek, 10 marca 2016, zabociek
52 1320 1537 0583 2853 3000 0001

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/03/13 15:17:18
stanowczo się z egzekutorem nie zgadzam! stanowczo!
-
Gość: ula_bunt, *.adsl.inetia.pl
2016/03/14 13:42:45
... ktoś lubi komornika?
-
Gość: baba Jack, *.dynamic.chello.pl
2016/03/15 20:35:19
To słaby komornik był , inny to by skonfiskował rower sąsiada ;) pozdrawiam Mistrza