Blog > Komentarze do wpisu

Zepsute wycieraczki

Wysiadły mi wycieraczki.
Na szczęście nie pada deszcz, a na dodatek, samochód jest również niejezdny i stoi smutnie na wjeździe, i tylko gołębie na niego zrzucają przetrawione ziarno, bowiem wjazd krzyżuje się z trasą ich przelotów, która wiedzie od sadu do słupa energetycznego, z którego do nas, po drucie płynie prąd, a na którym to słupie owe przelotne gołębie często siadają.
Nigdy nie dowiedziałem się, czemu to robią i pewnie się już nie dowiem, bo, do czego miałaby mi posłużyć wiedza o powodach siadania gołębi na słupie energetycznym, na którym wiszą przewody przewodzące prąd do naszej chałupy?
Już prędzej przyczyna zrzucania przetrawionego ziarna na samochód stojący na wjeździe miałaby jakiś sens, choć też mnie jakoś nie intryguje, tym bardziej, że – po części – wyjaśniłem ją, powyżej, czyli, że samochód jest im po drodze, choć nie stanowi żadnej przeszkody, gdyż nie lata.
Wycieraczki, mimo to, nie działają i z tego powodu boli mnie głowa, choć to też nie jest dokładna prawda, albowiem głowa boli mnie już od kilkunastu dni i gdybym się nie hamował z powodu kultury, to napisałbym bezceremonialnie, że mnie napierdala, jak nie wiem co, bo tak mnie właśnie napierdala, jakbym miał wielodniowego kaca, a nie mam, bo nie pamiętam już, od kiedy nie piję, i zapomniałem, jak smakuje kac, i jak cudownie jest, kiedy mija, po trzecim piwie.
Ból głowy też mija i dzisiaj już mnie tylko ćmi za oczami, i za uchem oraz gdzieś jeszcze tam, skąd zazwyczaj wydobywałem myśli, czyli sytuacja jest dynamiczna, więc może za chwilę zapomnę o głowie i zacznę się śmiać.
Śmiech może nadejść także mimo bólu i wielu innych powodów nie do śmiechu, bo ja umiem śmiać się z rozpaczy, żalu, a przede wszystkim, żeby nikt nie poznał, że puchnę z wewnętrznego płaczu i wewnętrznych łez, a wszystkim się wydaję, że jestem taki gruby.
O, nie! Jestem tylko pełen żalu i łez niewytryśniętych z upustów.
A jest tak, bo nie miałbym czym łez wytrzeć.
 
Gdyż wycieraczki nie działają. 
sobota, 23 sierpnia 2014, zabociek
52 1320 1537 0583 2853 3000 0001

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/08/24 15:50:38
mnie boli głowa, np. wtedy kiedy potrzebuję płakać a tego nie robię
ptaki lubią kolor czerwony, stwierdzam co rano kiedy podchodzę do samochodu...
-
Gość: ula_bunt, *.adsl.inetia.pl
2014/08/25 14:22:10
wpis z puentą. U Ciebie zawsze puenta jest - c.b.d.u.
-
2014/08/28 20:09:28
zosiasz

To nie nie rób, tylko płacz. "Moje" ptaki lubią kolor srebrny.
-
2014/08/28 20:10:18
ula_bunt

To nie puenta, a jedynie ostatnie zdanie :)
-
Gość: ula_bunt, *.adsl.inetia.pl
2014/09/08 09:53:14
...no niech Ci będzie