Blog > Komentarze do wpisu

Mężczyzna, który patrzy

Wiecie jak mężczyzna patrzy na kobietę?
Kobiet pytam, nie nas, bo my wiemy i nie musimy sobie opowiadać.
Nie wiecie, bo skąd. Jaki mężczyzna wam to powie? Tak naprawdę żadna z was nie ma odwagi o to zapytać, bo a nuż odpowiedź porazi błahością, trywializmem i banalnością, o kolokwializmie nie wspominając.
Wolicie między sobą snuć wielowątkowe rozważania, przemykając się po temacie, jak ćmy po kloszu lampki nocnej. Wiele z was spala się z niezaspokojonej ciekawości, ale kładąc się wieczorem obok właściciela oczu, których spojrzenie znać chcecie, miast pytać, zaczynacie seksualną rozróbę pieszczotami i o istotnej sprawie, która was gnębi nie myślicie.
Czy wy wtedy w ogóle myślicie?
Z punktu widzenia mężczyzny, nie myślicie (to jedna z naszych konstatacji o was), ale to nas zadowala, bo łatwiej was zaspokajać, nie pamiętając o waszych potrzebach, a na przykład o tym, że warto by wam dać nowe nasze spodnie do skrócenia, bo kupiliśmy pospiesznie i bez wybierania.
Z repertuaru pozycji, podsuwamy w miarę perwersyjną, by też mieć jednak coś z waszego niemyślenia w trakcie i pozwalamy się wam doprowadzić do waszego orgazmu, w którym nasz udział sprowadza się do obecności, a nie działania, bo wiemy, iż wam to nasza obecność jako uświadomione „jest” jest niezbędna, a nie to, jak, co i czym robimy.
Dlatego my tak naprawdę tylko udajemy, że martwimy się o potencję, bo nie sterczącość nasza wam jest niezbędna, lecz świadomość, że ona (ta sterczącość) w naszym jest posiadaniu potencjalnym, bo wy potraficie bez dotknięcia się rozpłynąć w oceanie rozkoszy, w oczy patrząc tylko i wnętrze dłoni naszej całując (nie odgadliśmy, czemu wnętrze), bo wtedy umiecie więcej powierzchni erogennej na swoim ciele obudzić niż my dłońmi naszymi i ustami i tym innym kawałkiem mięsa bez kości, który bywa czasem utrudnieniem a nie dopełnieniem, bo bywa za chybki, za szparki, lub (niestety też nierzadko) za mało stanowczy, za miękki czyli.

Oto słowa mężczyzny, który patrzy.
wtorek, 08 lutego 2011, zabociek

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/02/08 18:17:59
Problem z kobietami polega na tym, aby nie zapominały, że mężczyzna patrzy. Przede wszystkim. Jeśli się o tym nie pamięta, można doprowadzić do sytuacji, w której mężczyzna kieruje swój wzrok nie w tę stronę, na której im zależy. Dlatego wiele wysiłku wkładają kobiety w to, aby ów wzrok zatrzymać. Idąc dalej tropem patrzenia, konwencjonalne powiedzonko: "faceci myślą nie tym, czym powinni" z powodzeniem możnaby zastąpić bardziej oryginalnym: "faceci patrzą nie tym, czym powinni."
Tylko co ja mogę o tym wiedzieć?
-
2011/02/08 22:07:47
Nie ośmielę się negować Twoich uprawnień do oceny męskiego punktu widzenia. Sądząc po niedawnym Twoim wpisie, poniekąd zahaczającym o temat, masz prawo do zupełnie odmiennego zdania, niż moje.
-
2011/02/08 23:46:29
Ależ Zaboćku. Ja się zgadzam. Jak najbardziej. I żadne tam odmienne zdanie, tylko płeć co najwyżej. Tylko, że na to już niestety wpływu nie mam żadnego.
Co do tekstu, to nie spodziewałam się, że ktoś czytał. Taki wyszedł jakiś..... za bardzo ekshibicjonistyczny. I dialogi trochę niedorobione;)
Pozdrawiam :)
-
2011/02/10 19:55:20
zmien okulary a notke wyslij do Nonsensopedii ;)
-
2011/02/10 20:56:54
donata
Nie podzielam Twojej oceny, zupełnie lekko mi się czytało, a czy to było takie obnażalskie? Nie odebrałem tak. :)
-
2011/02/10 20:57:29
ekonat

Może masz rację, a sława naukowa mnie nie nęci ;)